Publiczne Przedszkole Samorządowe
w Łuszczanowicach

Grupa I

Trzylatki to dzieci z tej gromadki. Jesteśmy najmłodszą grupą w przedszkolu. Dopiero poznajemy środowisko, w którym się znaleźliśmy. Przyprowadzili nas tu rodzice, gdyż dobrze wiedzą, a my przekonamy się o tym za kilka miesięcy, że PRZEDSZKOLE TO NASZ DRUGI DOM. Tu będziemy miło i ciekawie spędzać dni, bawić się, obserwować, eksperymentować, oraz tańczyć, śpiewać i recytować. W poznawaniu tego nowego przedszkolnego świata pomogą nam nasze panie : pani Ewelina i pani Marlena, oraz pani Magda i pani Gosia. WITAJ PRZEDSZKOLNA PRZYGODO!

 

TEMATYKA KOMPLEKSOWA

- grudzień -

  1. Jak wyglądał świat przed milionami lat
  2. Idzie zima ze śniegiem
    3. Idą święta
    4.Projekt Książka

PIOSENKA W GRUDNIU:

,,Mikołaj"

1. Mikołaju, Mikołaju, my czekamy tu na Ciebie

Kiedy śnieżek biały pruszy, kiedy wiatr na polach wieje

Ref: Mikołaju ukochany, przyjedz do nas w ciemną noc,

przytul mocno każde dziecko, przywieź w sankach darów moc

2. Mikołaju, Mikołaju, my tak bardzo Cię kochamy

W naszych sercach, przez rok cały, Twą wizytę wspominamy

Ref: Mikołaju ukochany, przyjedz do nas w ciemną noc,

przytul mocno każde dziecko, przywieź w sankach darów moc

 

,,Zima’’ (sł. i muz. B. Forma).

  1. Lecą kule śniegowe,

Julka mknie na sankach,

Lepią dzieci ze śniegu

Pięknego bałwanka.

Ref.: Zatańczmy, bałwanku,

Baw się razem z nami,

Teraz biegać będziemy

Pomiędzy drzewami. (2x)

  1. Wyszedł z lasu zajączek

i sarenka mała,

bo bałwanka e śniegu jeszcze nie widziała.

Ref.: Zatańczymy…

  1. Nasz bałwanek się cieszy:

jak tu pięknie w lesie,

śmiech wesoły daleko

echo leśnie niesie.

 

Ref.: Zatańczymy…

 

Wiersze w grudniu

 

,,Jedzie zima’’ 

Jedzie pani Zima, na koniku białym,
spotkały ją dzieci, pięknie powitały:
- Droga pani Zimo, sypnij dużo śniegu,
żeby nam saneczki, nie ustały w biegu.

 

              ,,Przyszła Krysia do bałwana’’             
Przyszła Krysia do bałwana.
-Jak się mamy proszę Pana?
-Czy nie zimno panu może?
Chyba coś na pana włożę.
Nie potrzeba mi niczego
bo ja kożuch mam ze śniegu.