|
|
|
|
|
K RA K Ó W marzec 2000r. K R A K Ó W 08 maj 2003r. |
- O czym Pani pisze, co Panią interesuje? - Wszystko o czym piszę wypływa z mojego wnętrza, w każdego swojego bohatera wkładam wiele serca. Opowiadam o ludziach ich dążeniach, marzeniach, ale także sprawach trudnych, problemach, w które wciąga nas rzeczywistość. Pragnę zachować dystans do tego wszystkiego, ale z drugiej strony natura kobiety każe mi się w to angażować, ulegać złudzeniom, wierzyć w wizję, które roztacza przed nami świat. - Czytałem wszystkie Pani książki, zastanowiło mnie, że niektórzy bohaterowie, szczególnie mężczyźni, zanim spotkają tę jedyną kobietę są długo samotni. Czy sądzi Pani, że w życiu też zawsze tak jest? - Nie wiem jak zawsze jest w życiu, wydaje mi się jednak, że lepiej czasami pobyć samemu niż wiązać się z kimś, kto nie zaspakaja naszych oczekiwań, z kim nie mamy kontaktu psychicznego, bo wtedy i tak jesteśmy samotni. - Więc na miłość trzeba czekać? Jak długo? - Tak, na prawdziwą miłość trzeba czekać, czasami długo, ale warto. Oczywiście można mieć przygody tzw. miłość, bez miłości, nie potępiam tego, ale szkoda na takie układy czasu, siły. - Dlaczego? - Bo tak naprawdę one nic trwałego do naszego życia nie wnoszą, lepiej się zająć czymś innym niż tkwić przy obojętnej osobie. - Czym? - To zależy od zainteresowań. Można czytać, tańczyć, pływać, chodzić na siłownię, uczyć się języków, gdy ma się pieniądze podróżować, ważne, by ciągle inwestować w siebie, wierzyć, że wbrew przeciwnościom losu swoją drogę życia kształtujemy sami. Gdy w danym momencie nie ma nikogo ważnego obok nas, ceńmy sobie spokój w sercu. Jeszcze trochę optymizmu, dbałości o wygląd, a ta druga osoba sama się znajdzie. |